W skrócie
UberEats, Wolt i Glovo stały się dla wielu lokali głównym kanałem sprzedaży w miastach. Mimo to duża część restauracji prowadzi tam niekompletne profile - pozycje bez zdjęć, przypadkowe kadry, stare menu. To najprostszy do naprawienia powód niskiej sprzedaży: klient w aplikacji kupuje oczami, a algorytm platformy dodatkowo premiuje oferty, które dobrze się klikają.
Menu bez zdjęć = niższy koszyk
Sama obecność w aplikacji nie generuje zamówień. Algorytm platformy promuje to, co użytkownicy klikają i zamawiają - a pozycje opisane samym tekstem przegrywają to porównanie na starcie.
Efekt widać w liczbach: dania ze zdjęciami sprzedają się około trzy razy lepiej niż pozycje bez nich. Menu-ściana tekstu obniża zarówno liczbę zamówień, jak i średnią wartość koszyka (AOV) - klient bez zdjęć rzadziej dorzuca przystawkę czy deser, bo nic go do tego nie kusi.
| Obszar | Menu bez dobrych zdjęć | Menu ze zdjęciami poprawionymi przez AI |
|---|---|---|
| Zachowanie klienta w aplikacji | Klient przewija dalej - ściana tekstu nie zatrzymuje wzroku i nie buduje apetytu. | Apetyczne zdjęcie zatrzymuje scroll i skraca decyzję o zamówieniu. |
| Rekomendacje i sekcje „Polecane” | Niski CTR oznacza słabszą pozycję - profil rzadziej trafia do sekcji promowanych przez algorytm. | Wyższa klikalność i zdjęcia zgodne z wymogami platformy (proporcje, rozdzielczość) zwiększają szansę na ekspozycję w polecanych. |
Jak to wdrożyć bez agencji
Prowizja platformy - często bliska 30% wartości zamówienia - i tak mocno obciąża marżę, więc każda stała opłata za zewnętrzną obsługę zdjęć boli podwójnie. Praktyczne rozwiązanie: zdjęcia robi Twój zespół telefonem, a narzędzie AI (np. VibeTable) wycina tło, poprawia oświetlenie i dopasowuje format do wymogów UberEats (min. 1200x800 px, proporcje 5:4-6:4, do 10 MB). Dzięki temu możesz aktualizować menu sezonowo - latem i zimą - bez czekania na sesję i bez dodatkowych faktur.